Kruczki sprzedawców gnejsu elewacyjnego

Warto przeczytać i nie dać się złapać

Na rynku gnejsu elewacyjnego jest ostra konkurencja cenowa. Niektórzy sprzedawcy stosują różne wybiegi by ukryć wyższą cenę swojego towaru. Oto co robią niektóre firmy, aby stworzyć wrażenie, że cena oferowanego przez nich gnejsu jest niska (uwagi poniższe dotyczą przede wszystkim łupanego gnejsu elewacyjnego):

  1. Stosują tzw. cenę wabiącą dla 1 metra paletowego (niektórzy podają jako m2) np. 26 zł, ale mocno zawyżają cenę transportu np. transport jednej palety gnejsu wyceniają na “od 150 zł”. Wydałoby się, że koszt palety z dostawą to będzie 26 x 25 + 150 =  800. Potem okazuje się, że koszt palety  z dostawą wynosi 918 zł (przykład autentyczny z Allegro). W tym samym czasie u nas cena kamienia wynosiła 28 zł x 25 plus 125 = 825 zł. Mimo to konkurent twierdził (i twierdzi), że ma najlepszą ofertę na Allegro.
  2. Twierdzą, że sprzedają na palecie 27 metrów kamienia. Jak piszemy ilość warstw na palecie jest większa od 25 dlatego, że w kamieniołomie dają naddatek na luki w poszczególnych warstwach. Każda paleta ma 26-27 warstw i za te dodatkowe warstwy nie powinno się brać pieniędzy.
  3. Twierdzą, że za taka cenę jak nasza nie da się sprzedawać kamienia równie dobrego jak ich. Dlaczego możemy trzymać niską cenę, o tym poniżej.

Cały festiwal różnych chwytów można znaleźć na Allegro, OLX itp. serwisach.

Wniosek – trzeba porównywać cenę całej palety wraz z dostawą. W przypadku zamówień nietypowych trzeba porównać cenę kamienia wraz z kosztami dodatkowymi np. przepakowania oraz cenę transportu.

Dlaczego można i tanio i dobrze

Niektórzy dostawcy gnejsu wmawiają naszym potencjalnym klientom, że oferowany przez nas kamień musi być inny (gorszy) niż ten co oni oferują (musi, bo taki tani). Wyjaśniamy, dlaczego mamy tak konkurencyjne ceny. Kamień jest importowany z Bułgarii. Wszyscy sprzedawcy w Polsce biorą go z tych samych okolic w Bułgarii (wiadomo, gdzie ten kamień występuje, w jakich górach), choć mogą to być różni dostawcy/kamieniołomy. Potem kamień jedzie do Polski. My mamy to szczęście, że nasz główny magazyn jest bardzo blisko granicy południowej. Dlaczego szczęście? Oczywiście przede wszystkim dlatego, że z Bułgarii mamy o kilkaset kilometrów bliżej do składu niż większość naszych konkurentów. A z magazynu w Zahutyniu (koło Sanoka) kamień jedzie do klientów kurierem, który za przesyłki paletowe pobiera te sam kwoty bez względu na to, jaka jest odległość przewozu. Dlatego w kosztach logistycznych możemy uzyskać oszczędności (w porównaniu do składów konkurentów np. na północy Polski). Jeśli dodamy jeszcze, że będąc liderem cenowym mamy duży obrót, co daje nam dodatkowe korzyści w postaci dobrych cen za usługi transportowe (transport TIRem do Polski i kurierem) oraz za towar w kamieniołomie, to wyjaśnia się sprawa naszych cen. Oczywiście moglibyśmy stosować wyższe marże, ale … wolimy mieć więcej zadowolonych klientów 🙂

Gnejs elewacyjny wydobycie – dla urozmaicenia strony 😉

Poniżej zdjęcie gór, w których wydobywa się i obrabia gnejs. Obok takich hałd kamienia siedzą mili, prości ludzie z młotkami i łupią ten kamień. Następnie układają go na paletach, które my dowozimy i oferujemy w Polsce. Oni ciężko pracują byśmy my mogli cieszyć się pięknym kamieniem u nas w domach!

przetwarzanie gnejsu na kamień elewacyjny